Kategorie
niecodziennik

Antyki

Od kilku dni przeglądam zdjęcia robione na przestrzeni ostatnich trzech lat. Dużo tego. Znakomita część krzywa, niecelna i banalna. Choć perełki się zdarzają.

Widzę też, co dość niepokojące, że chyba połowa moich zdjęć jest robiona w domu. Jasne, można być kreatywnym na wiele sposobów, ale kilka tysięcy zdjęć z jednego mieszkania woła o pomstę.

No i pomszczę.


Muszę najpierw porozmawiać z żoną.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *